Najważniejsze wydarzenia na rynku wymiany walut w 2017 roku

kalendarz z zaznaczona na czerwono data

Mijający rok był dosyć spokojny, jeśli chodzi o rynek wymiany walut. Według specjalistów warto wyróżnić jednak kilka kluczowych momentów.

Kryzys bankowy na południu

W zeszłym roku sektor bankowy europy przeżywał ciężkie chwile. Nie brakowało głosów wieszczących rychły upadek całej strefy euro. Największe włoskie banki zostały uratowane dzięki wyprzedaży udziałów i pomocy z pieniędzy podatników. Niemiecki Deutsche Bank poprosił swoich inwestorów o dodatkowe osiem miliardów euro.

Te wymuszone działania nie zlikwidowały jednak problemu. W mijającym roku sytuacja powtórzyła się ponownie we Włoszech i dodatkowo w hiszpańskim Banco Popular, którego akcjonariusze stracili cały zainwestowany kapitał.

Działania rządów, brutalnie ignorujące unijne dyrektywy, praktycznie doprowadziły do uśmiercenia europejskiej unii bankowej.


Osłabienie franka

Wystarczy spojrzeć na otwarcie 2017 roku i sytuację obecną, żeby gołym okiem dojrzeć znaczący spadek wartości helweckiej waluty. Blisko pięćdziesięciu groszowy spadek zbliżył kurs franka do poziomów ostatnim razem widzianych w 2015 roku, przed legendarnym "czarnym czwartkiem", kiedy to zaniechano obrony kursu wymiany CHF/EUR. Tak duża przecena to nie tylko efekt mocnego złotego, który w 2017 jest najmocniejszą z głównych walut, ale również osłabienie franka wobec euro. Analitycy walutowi są przekonani, że początek 2018 roku powinien przynieść dalsze spadki szwajcarskiej waluty.


Dolar vs Euro

Po dłuższym okresie dominacji amerykańskiej waluty rok 2017 był rokiem, kiedy do głosu doszło zdecydowanie euro. Wzrost unijnej waluty z poziomu w okolicach 1,04 do 1,20 w pierwszych miesiącach bieżącego roku, był jednym z bardziej zaskakujących czynników na rynku walutowym. Kilka miesięcy wcześniej większość specjalistów przewidywała zrównanie się ceny obydwu walut lub nawet przewagę dolara nad euro. Obniżenie ryzyka związanego z niestabilną sytuacją polityczną w europie i oddalenie ryzyka załamania się systemu bankowego dodało jednak europejskiej walucie pozytywnego impulsu.

Bitcoinomania

Końcówka roku została całkowicie zdominowana przez popularną kryptowalutę. Jeszcze rok temu poza nieliczną garstką pasjonatów i wizjonerów świat nie interesował się cyfrowym pieniądzem. Teraz giełdy oferujące BTC zamykają swoje podwoje dla nowych inwestorów. Wzrost ceny bitcoina do blisko 20 tys. dolarów za BTC przyciągnął mnóstwo niedoświadczonych inwestorów. Naturalnym jest więc, że przy ograniczonej podaży i szaleńczo galopującym popycie cena poszybowała do góry. Chętnych nie odstraszają nawet ostatnie czterdziestoprocentowe korekty. Sam bitcoin może nie ma wielkiego wpływu na rynek walutowy, ale jego hossa jest wydarzeniem na tyle bezprecedensowym, że warto o tym wspomnieć.


Solidna gospodarka

Był to najlepszy rok od sześciu lat, jeśli spojrzeć na wyniki polskiej gospodarki. Wzrost PKB prawdopodobnie przekroczy 4%, co jest zasługą głównie błyskawicznie rosnącej konsumpcji i wciąż dużego wzrostu eksportu. Dużą rolę odegrał też potężny dochód z podatku VAT, który w dużej mierze udało się uzyskać dzięki uszczelnieniu systemu podatkowego. Co prawda naszą słabą stroną pozostaje niska dynamika inwestycji i jeden z największych w Unii deficyt sektora finansów publicznych, ale już najniższe od ponad ćwierć wieku bezrobocie i płace rosnące w najszybszym od pięciu lat tempie znacznie poprawiły nastroje polskich konsumentów, co przekłada się na wspomniany wcześniej wskaźnik konsumpcji, który pozytywnie działa na rozwój gospodarki

Powrót do listy artykułów