Jakie zmiany czekają polskie firmy w przypadku Brexitu bez umowy?

Strona tytułowa The Sun

Już w najbliższy piątek wypada termin, kiedy to Wielka Brytania ma ostatecznie opuścić Unie Europejską.

Jeśli miałoby to się stać właśnie tego dnia, oznaczałoby to, że spełniły się najczarniejsze scenariusze i nastąpi tzw. „twardy Brexit”, czyli brak jakiegokolwiek porozumienia co do zasad, na jakich miałby on mieć miejsce.

Termin rozwodu pomiędzy Wyspami, Wspólnotą może zostać przesunięty, ale jest to uzależnione od przyjęcia porozumienia wypracowanego z Unią przez brytyjski parlament (właściwie Bruksela oczekuje, chociażby przedstawienia konkretnego planu, który pozwoliłby na wypracowanie takiego porozumienia w najbliższej przyszłości).

Według doniesień europejskiej prasy rząd Theresy May nie jest nawet blisko spełnienia tego postulatu. Na ten moment twardy Brexit wydaje się całkiem prawdopodobna opcja.

Co się zmienia?

W myśl zasady „oczekuj najlepszego bądź przygotowany na najgorsze”, przygotowaliśmy krótką ściągę, jak to wydarzenie może wpłynąć na funkcjonowanie polskich firm, które importują, eksportują bądź przewożą swoje dobra przez Zjednoczone Królestwo.

Zmiany będą głównie dotyczyć cła i podatku VAT, jako ze wspomniane operacje nie będą już traktowane jako wewnątrzwspólnotowe.

W przypadku eksportu do UK ma pewno zmieni się rodzaj dokumentów potwierdzających wywóz towarów.

Jeśli chodzi o import, to przede wszystkim konieczne będzie opłacenie cła, co skoków będzie miało wpływ na sposób naliczania podatku VAT. Podstawa naliczenia tego podatku jest bowiem wartość celna powiększona o zapłacone cło.

Dodatkowo przy wewnątrzwspólnotowym nabyciu towaru VAT należny i naliczony można było rozliczyć jedną deklaracją (w praktyce nie było konieczności jego uiszczania w całości), obecnie konieczne będzie zapłacenie pełnego VAT-u oraz cła, a dopiero później będzie można ubiegać się o jego zwrot, co dla wielu polskich firm może oznaczać kłopoty z płynnością finansową.

Oczywiście powinniśmy pamiętać również o pomijanych do tej pory formalnościach celnych jak na przykład uzyskanie numeru EORI.

Duży problemem będą również transakcje, które rozpoczną się przed 12.04, a zakończą już po ewentualnym Brexicie bez porozumienia. Wobec braku określonych rozporządzeń prawdopodobnie decydująca będzie data zakończenia takiej operacji.

Unijne instytucje próbują przygotować przedsiębiorców

Wszystko to zapowiada sporu chaos i polscy przedsiębiorcy powinni spodziewać się problemów z dostawą towarów i płatnościami.

Bruksela przygotowała specjalna stronę internetową, gdzie firmy z UE znajda pomocne informacje na temat ich funkcjonowania po Brexicie. Znajdziemy tam szczegółowe informacje o formalnościach i preferencjach celnych, informację o towarach, których transport będzie zakazany lub ograniczony (uwaga branża spożywcza) oraz listę kontrolną, którą powinno przepracować każde przedsiębiorstwo.


koniec wpisu

Powrót do listy artykułów